web analytics

Francis Supper2016Liturgię Wieczerzy Pańskiej w tym roku Papież Franciszek poprowadził przy polowym ołtarzu na dziedzińcu ośrodka dla imigrantów w Castelnuovo de Porto niedaleko Rzymu. W prowadzonym przez katolicką organizację Auxilium ośrodku przebywa ok. 900 migrantów ubiegających się o azyl. Pochodzą oni z 26 krajów świata. 554 z nich to muzułmanie, 239 chrześcijanie – w tym wielu prawosławnych Koptów i zielonoświątkowców. Najwięcej osób, bo 281, pochodzi z Erytrei. Wielu przybyło z Mali, Senegalu, Nigerii, Pakistanu i Bangladeszu. 80 proc. mieszkańców ośrodka to ludzie młodzi, do 26 roku życia. Jeszcze przed przybyciem do ośrodka Franciszek przekazał mieszkańcom świąteczne prezenty: 200 wielkanocnych jajek, piłki z papieskim autografem i szachy.

Jak to często się zdarza, mimo, że Papież miał przygotowany tekst homilii, to odszedł od tego niego i wygłosił krótką, improwizowaną homilię:

„Dwa gesty, takie same: Jezus myje stopy, Judasz sprzedaje Jezusa za pieniądze.”
Homilia Ojca Świętego Franciszka podczas Wieczerzy Pańskiej
Castelnuovo, Wielki Czwartek, 24 marca 2016 r. 

Gesty mówią głośniej niż obrazy i słowa. Gesty. W Słowie Bożym, które usłyszeliśmy dzisiaj są dwa gesty: Jezus posługujący, myjący stopy… On, który był „szefem”, myjący stopy innych, osobiście, nawet najmniejszym. Jeden gest. Drugi gest: Judasz, który idzie do wrogów Jezusa, tych, którzy nie chcą pokoju z Jezusem, aby odebrać pieniądze, zapłatę za zdradzenie Go. 30 srerbników.

Dwa gesty.

Również dzisiaj, tutaj, mamy dwa gesty: jesteśmy tu razem muzułmanie, hinduiści, katolicy, prawosławni, protestanci, ale wszyscy bracia, dzieci tego samego Boga. Chcemy żyć w pokoju. To jeden gest. Trzy dni temu był gest wojny, zniszczenia w jednym z europejskich miast. Ludzie, którzy nie chcą żyć w pokoju. Ale za tym gestem, tak jak w wypadku Judasza, stoją także inni ludzie. Za Judaszem stoją ludzie, którzy dali pieniądze, żeby Jezus został zdradzony. Za tym gestem stoją przemysłowcy, handlarze bronią, którzy pragną krwi, a nie pokoju. Chcą wojny, a nie braterstwa

Dwa gesty, takie same: Jezus myje stopy, Judasz sprzedaje Jezusa za pieniądze. Wy, my, wszyscy razem, z różnych religii, różnych kultur, ale dzieci tego samego Ojca, bracia – a tam, ci biedni ludzie, którzy kupują broń, aby zniszczyć braterstwo. Dzisiaj, teraz, kiedy dokonuję tego samego aktu co Jezus, myję stopy dwanaściorgu z was. Wszyscy uczyńmy gest braterstwa i wszyscy powiedzmy: „różnimy się, jesteśmy różni, mamy różne kultury i religie, ale jesteśmy braćmi i chcemy żyć w pokoju.”

Dzisiaj w tym momencie, kiedy tak jak Jezus będę myć nogi dwunastu z was, wszyscy razem wykonujemy gest braterstwa i mówimy razem: Jesteśmy różni, należymy do różnych kultur i religii, ale jesteśmy braćmi i chcemy żyć w pokoju. Każdy z nas ma za sobą swoją historię. Tyle krzyży, tyle cierpień, ale także otwarte serce, które pragnie braterstwa. Niech każdy w języku własnej religii modli się do Pana, aby to braterstwo było zaraźliwe dla świata, aby nie było tych 30 monet za zabicie brata, aby zawsze było obecne braterstwo i dobroć. Niech tak będzie.

[Tłumaczenie polskie famvin.org za RadioVaticana]


Tags: , , , , , ,

Pin It on Pinterest

Share This