web analytics

Dziękczynna Msza św. za beatyfikację S. Małgorzaty Rutan SM odprawiona w poniedziałek, 20 czerwca, o godz. 10:00 przy ołtarzu polowym Berceau de St. Vincent de Paul zakończyła trzydniowe uroczystyści beatyfikacyjne.  Liturgii przewodniczył biskup Aire i Dax ks. Philippe Breton. Homilię wygłosił ks. Patrick Griffin CM, Dyrektor Generalny Sióstr Miłosierdzia. Uczestniczyli w niej liczni księża ze Zgromadzenia Misji z Przełożonym Generalnym na czele, Siostry Miłosierdzia z Matką Generalną, przedstawiciele innych gałęzi Rodziny Wincentyńskiej.

Zobacz więcej zdjęć z Mszy dziekczynnej (autor: Paul Perromat)



W ubiegłym miesiącu, większość świata – katolickiego i nie tylko – skupiało uwagę na Rzymie i na wydarzeniu odbywającym się na Placu św. Piotra; na beatyfikacji Papieża – teraz Błogosławionego – Jana Pawła II. Ten dobry człowiek podczas swojego długiego pontyfikatu przyciągnął uwagę wielu osób, a teraz oferuje światu jeszcze jedną lekcję na temat katolickiej praktyki czczenia świętych. Być może Papież Benedykt miał na myśli te beatyfikację, kiedy (mniej więcej w tym samym czasie) kończył dwuletnią katechezę na temat świętych i męczenników Kościoła. Ostatnia nauka była na temat tego co najistotniejsze w świętości. Wskazał na trzy elementy: Niedzielną Mszę św., codzienną modlitwę i przestrzeganie przykazań. Z naciskiem Papież Benedykt powtarzał, że świętość musi być zwyczajna – coś dostępnego dla każdego. Zbliżając się do końca prezentacji Papież proponuje wszystkim zachętę: „chciałbym zaprosić was do otwarcia się na działanie Ducha Świętego, który przemienia nasze życie, aby stać się, również my, fragmentami mozaiki świętości, którą Bóg tworzy w historii”.

Dzisiaj, kolejny raz, nasz Kościół wzywa nas do wspólnego świętowania jednej osoby spośród wielu, która prowadziła życie wiernej posługi i która, jak to powiedział Papież Benedykt stała się „fragmentem wielkiej mozaiki świętości, którą Bóg tworzy w historii”. Jak wszyscy wiemy, Siostra Małgorzata Rutan, Siostra Miłosierdzia została męczennicą w czasie Rewolucji. Wczoraj, ogłosiliśmy ją „Błogosławioną” co jest technicznym sposobem rozpoznania kim była i kim jest. Zasugerowałbym też, że jej świętość była „zwyczajna”. Nie, nie w tym sensie, że była nieważna i bezbarwna, lecz zwyczajna w tym sensie, że przyjęła męczeństwo wypełniając swoje codzienne obowiązki do końca swojego życia jako Siostra Miłosierdzia.

Była zwyczajna w tym sensie, że od każdej Siostry Miłosierdzia można by oczekiwać działania w taki sam sposób w imię wierności jej charyzmatowi i ubogim. Była zwyczajna w tym sensie, że każdy z nas może starać się wiernie przeżywać swoją osobistą posługę oraz nasze wyjątkowe powołanie oraz dojść do podobnej świętości. Małgorzata oferuje wzór naszego własnego życia.

Teksty biblijne, które Kościół przedstawia dzisiaj do rozważenia wskazują na zwyczajną ścieżkę świętości. Każde ukazuje rożną perspektywę, ale wszystkie wskazują na ten sam cel.

Pierwsze czytanie pochodzi z ksiąg mądrościowych Starego Testamentu. Widzimy w nim instrukcje ojca dal syna jak dobrze przeżyć życie. W sercu biblijnej literatury mądrościowej jest świadomość, że Bóg nakazał światu bycie dobrym, a ludzie powinni starać się żyć zgodnie z tym nakazem. Każdy powinien dobrze przeżywać swoje życie. Instrukcja zawsze jest praktyczna, zawsze wykonalna i zawsze konkretna. Ktoś mógłby z łatwością powiedzieć – „zwyczajna”. Oto jak zwykły człowiek powinien żyć aby zadowolić Boga i przestrzegać przykazań. Posłuchajcie tylko jeszcze raz przekazanych wskazówek [por. Syr 4, 2-8]:

Nie dręcz duszy głodnego…

nie zwlekaj z datkiem dla potrzebującego

Nie odpychaj żebrzącego w strapieniu

od ubogiego nie odwracaj swej twarzy.

Nie odwracaj oka od proszącego . . .

Nakłoń ucha swego biednemu,

łagodnie odpowiedz mu spokojnymi słowami. . .

W tych wskazówkach ktoś jeden może usłyszeć drogi Siostry Miłosierdzia i charakter Małgorzaty Rutan posługującej chorym. Ktoś inny może również usłyszeć pewien rodzaj wezwania do wierności któremu każdy z nas jest zaproszony – wezwania do świętości poprzez bycie mądrym w jak najbardziej zwyczajny sposób.

Drugie czytanie oferuje nam słynną refleksję św. Pawła na temat miłości chrześcijańskiej z trzynastego rozdziału pierwszego Listu do Koryntian, która odwraca nasza uwagę od tego co robimy, a kładzie nacisk na to jak to robimy. Paweł przypomina, że wszystko należy robić z miłością. Działania, które wydają się wspaniałe, lecz nie są motywowane przez miłość są bezużyteczne. Jeżeli zatrzymamy się i pomyślimy, to jest to nadzwyczajne stwierdzenie. Meta, cel, to nie to co najważniejsze lecz jak ktoś do nie dotrze. Działania każdej osoby muszą być napędzane pragnieniem służby bliźnim z miłością. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest i współweseli się z prawdą. Nawet gdy ktoś podda własne życie – „wystawi swe ciało” według ilustracji Pawłowej, której echem jest poddanie się Małgorzaty – jest bezcelowe dopóki nie dzieje się z miłości. Motto Sióstr Miłosierdzia podkreśla, że to nie duma czy opór motywuje ich działania, lecz „miłość Chrystusa przynagla” je. I to była motywacja Małgorzaty do podjęcia zdecydowanej decyzji. Miłość tych, którym służyła w szpitalu i gdzie indziej podtrzymywała je wierność obowiązkom i z tej miłości wyrosło jej potępienie. Miłość motywowała ją codziennie i ona ofiarowuje nam wzór w takim samym zakresie jakim realizujemy nasze powołanie do świętości.

W Ewangelii Jezus uczy o Błogosławieństwach w Kazaniu na Górze. Te przykazania Nowego Przymierza po raz kolejny konfrontują nas ze środkami do prowadzenia świętego, „błogosławionego” życia. Nadzwyczajność nie jest zamiarem powołania. Cisi, sprawiedliwi, miłosierni są powołani są nazwani „świętymi”. Ten sposób życia jest w zasięgu możliwości każdego z nas. Wśród błogosławieństw możemy rozpoznać szczególny sposób w jaki Małgorzata wyraża swoją świętość. Jezus głosi:

„Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią (kłamliwie) wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie.” [Mt 5,11]

Jej gotowość do poddania się prześladowaniu w tamtych czasach, ze względu na jej naśladowanie Chrystusa jest wyraźnym wypełnieniem nakazu Ewangelii. Nie dziwi więc, że nazywamy ją „błogosławioną”. Ona podążała tą ścieżką przed nami i pokazała tę drogę jasno i odważnie.

Celebracja Małgorzaty oferuje nam wspaniałą możliwość rozważania na temat dobrze przeżytego życia i ścieżce do świętości. Opis ścieżki do świętości wiodącej według Papieża Benedykta od Eucharystii, przez modlitwę do życia Ewangelią dobrze ją opisuje. Wszystkie trzy czytania z Pisma Św. można traktować jako odpowiedź na pytanie: „W jaki sposób zostanę świętym?” Wszystkich trzech można użyć do opisania życia Małgorzaty Rutan. Swoim zwyczajnym i wiernym życiem jako Siostra Miłosierdzia oddaje swoje życie jak obrazach biblijnych. Dziękujemy dziś Bogu za jej przykład i prosimy Pana o łaskę dobrej odpowiedzi na powołanie do świętości tak, abyśmy również mogli być zaliczeni do grona „błogosławionych”.



Tags: , , , , , , , , , , , , ,

Pin It on Pinterest

Share This