web analytics

najnowsze wiadomości na temat COVID-19

Wielki Czwartek – Msza Wieczerzy Pańskiej – homilia Benedykta XVI

utworzone przez | Kwi 22, 2011 | Benedykt XVI, Kościół, liturgia, Wydarzenia | 0 komentarzy

Centrum liturgii Wielkiego Czwartku jest Msza św. Wieczerzy Pańskiej. Ojciec Święty Benedykt XVI celebrował ją tradycyjnie w bazylice św. Jana na Lateranie, kościele katedralnym biskupa Rzymu. Homilia w jej trakcie została poświęcona modlitwie o jedność, pragnieniu i dążeniu do jedności z Bogiem, która jest możliwa tylko we wspólnocie wiary i miłości.

Po homilii Benedykt XVI zgodnie z rytuałem obmył stopy dwunastu księżom z diecezji rzymskiej.
W przeciwieństwie do lat poprzednich, gdy składka zbierana w trakcie Mszy Wieczerzy Panskiej była przeznaczana dla Kościoła w Ziemii Świętej tym razem została dedykowana potrzebom ofiar ostatniego trzęsienia ziemi i tsunami w Japonii.

Drodzy Bracia i Siostry!

“Gorąco pragnąłem spożyć Paschę z wami, zanim będę cierpiał.” (Łk 22,15). Tymi sławami Jezus rozpoczął spożywanie swojego ostatniego posiłku oraz ustanowienie Świętej Eucharystii. Jezus przybliżył się do tej godziny z gorącym pragnieniem. W swym sercu wyczekiwał chwili, kiedy odda się swoim uczniom pod postacią chleba i wina. Wyczekiwał tej chwili, która w pewnym sensie będzie prawdziwą mesjańską ucztą weselną, podczas której przemieni dary tego świata I stanie się jednym ze swoimi uczniami aby ich przemienić I w ten sposób rozpocząć przemianę świata. „W pragnieniu Jezusa możemy rozpoznać pragnienie samego Boga: Jego oczekującą miłość do ludzkości, do swego stworzenia. Jest to miłość, która oczekuje chwili zjednoczenia, miłość, która chce przyciągnąć ludzi do siebie, aby w ten sposób wypełnić pragnienie samego stworzenia, stworzenia czekującego na objawienie się dzieci Bożych (por. Rz 8,19)” Jezus pragnie nas, oczekuje na nas. A co my na to? Czy my rzeczywiście pragniemy Go? Czy zależy nam spotkaniu Go? Czy pragniemy Go spotkać, stać się z Nim jednym, przyjąć dary, które oferuje nam w Świętej Eucharystii? Albo czy jesteśmy obojętni, rozproszeni, zajęci innymi rzeczami? Z przypowieści Jezusa o uczcie dowiadujemy się, że On wie wszystko na temat pustych miejsc przy stole, odmówionych zaproszeń, braku zainteresowania nim I jego bliskością. Dla nas, puste miejsca przy stole Pańskiej uczty weselnej, czy to usprawiedliwione czy nie, przestają być przypowieścią a stają się rzeczywistością, w tych samych krajach, którym okazał w szczególny sposób swoją bliskość. Jezus wiedział także o gościach, którzy przyszli na przyjęcie nie będąc odziani w szaty weselne – nie przyszli oni aby cieszyć sie Jego obecnością lecz z przyzwyczajenia, ponieważ ich serca są gdzie indziej. W jednej ze swoich homilii święty Grzegorz Wielki pyta: Kim są ci ludzie, którzy przychodzą bez strojów weselnych? Jakież jest to odzienie jak można je nabyć? Odpowiada, że ci, którzy są zaproszeni i przychodzą w jakiś sposób posiadają wiarę. To wiara otwiera im drzwi. Ale brakuje im weselnej szaty miłości. Ci, którzy nie żyją swoją wiarą z miłością nie są gotowi na przyjęcie i są odrzuceni. Komunia eucharystyczna wymaga wiary, lecz wiara wymaga miłości. W przeciwnym razie nawet jako wiara jest martwa.

Ze wszystkieh czterech Ewangelii wiemy, że ostatni posiłek Jezusa przed męką był także chiwlą nauczania. Poraz kolejny Jezus pilnie określa sedno swojego przesłania. Słowo i sakrament, przesłanie i dar są połączone ze sobą nierozerwalnie. Jednak w trakcie swojego ostatniego posiłku, bardziej niż cokolwiek innego, Jezus modlił się. Mateusz, Marek i Łukasz dla opisania modlitwy Jezusa na zakończenie posiłku używają dwóch słów: “eucharístesas” i “eulógesas” – czasowników “składać podziękowanie” i “błogosławić”. Ruch ku górze – podziękowanie i ruch ku dołowi – błogosławieństwo idą ze sobą w parze. Słowa przeistoczenia są częścią tej modlitwy Jezusa. Same są słowami modlitwy. Swoje cierpienie Jezusa przekształca w modlitwę, w ofiarę dla Ojca za całą ludzkość. To przemienie cierpienia w miłość posiada moc przemiany darów pod którymi teraz on się oddaje. Daje nam te dary, abyśmy my i nasz świat przemienili się. Ostatecznym celem przemiany Eucharystycznej jest nasza własna przemiana w komunii z Chrystusem. Eucharystia jest skierowana do nowego człowieka, nowego świata, co może sie dokonać jedynie od Boga, poprzez posługę Sługi Bożego.

Od Łukasza, a zwłąszcza od Jana, dowiadujemy się, że podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus także modlił się do Ojca – modlitwami, które zawierają również zarzuty dla Jego uczniów tamtych czasów I wszystkich czasów. W tym miejscu po prostu chciałbym wziąć jeden z nich, jak to mówi nam Jan, Jezus powtórzył czterokrotnie w modlitwie Arcykapłańskiej. Jakże bardzo musiało go to niepokoić! Pozostaje jego nieustanna modlitwą do Ojca w naszym imieniu – modlitwą o jedność. Jezus wyraźnie stwierdza, że ta modlitwa nie jest jedynie przeznaczona dla uczniów wówczas obecnych, ale dla wszystkich, którzy będą w Niego wierzyć (por. J 17,20). Modli się, aby wszyscy byli jedno “jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie.. aby świat uwierzył…”(J 17,21). Jedność chrześcijan może istnieć tylko wtedy, gdy chrześcijanie są ściśle z Nim zjednoczeni, z Jezusem. Istotne są wiara i miłość do Jezusa, wiara w jego jedność z Ojcem i otwartość na jedność. Ta jedność więc, nie jest jedynie czymś cysto wewnętrznym i mistycznym. Musi być to widoczne, na tyle widoczne by udowodnić światu, że Jezus został posłany przez Ojca. W konsekwencji, modlitwa Jezusa jest podstawą znaczenia Eucharystii, które Paweł jasno przedstawia w Pierwszym Liście do Koryntian: “Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa? Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno Ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba.” (1 Kor 10,16-17). Z Eucharystii rodzi się Kościół. Każdy z nas spożywa jeden chleb i przyjmuje jedno ciało Pańskie. Oznacza to, że On otwiera każdego z nas na coś co jest ponad nami i poza nami. Wszystkich nas On czyni jednym. Eucharystia jest tajemnicą głębokiej bliskości i komunii każdego indywidualnie z Panem a jednocześnie widoczną jednością pomiędzy wszystkimi. Eucharystia jest sakramentem jedności. Sięga samej tajemnicy Trójcy a tym samym tworzy widoczną jedność. Niech mi wolno będzie powiedzieć jeszcze raz, to jest skrajnie osobiste spotkanie z Panem a jednocześnie nigdy nie jest jedynie aktem indywidualnej pobożności. Z konieczności obchodzimy je wspólnie. W każdej wspólnocie Pan jest obecny całkowicie. Jednak we wszystkich wspólnotach On jest tylko jeden. Stąd słowa, “una cum Papa nostro et cum episcopo nostro” (..razem z naszym papieżem i naszym biskupem…) sa niezbędną częścią Modlitwy Eucharystycznej Kościoła. Te słowa nie są swego rodzaju dodatkiem lecz istotnym wyrazem tego czym naprawdę jest Eucharystia. Ponadto, Papieża i Biskupa wspominamy z imienia: jedność jest czymś absolutnie konkretnym, ma imiona. W ten sposób jedność staje się widzialna. Staje się znakiem dla świata i konkretnym kryterium dla nas samych.

Łukasz zachował dla nas konkretny element molitwy Jezusa o jedność: “Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę; ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci” (Łk 22,31-32). Dzisiaj, po raz kolejny jesteśmy boleśnie uświadamiani, że Szatanowi pozwolono przesiać uczniów przed całym światem. wiemy, że Jezus modli się o wiarę Piotra i jego następców. Wiemy, że Piotr, który idzie do Pana po wzburzonych wodach historii i grozi mu utonięcie, jest ciągle podtrzymywany ręką Pana i prowadzony po falach. Lecz Jezus kontynuuje prognozując i nakazując. “Jeśli odwrócisz się ponownie…” Każdy człowiek, z wyjątkiem Maryi, posiada nieustanną potrzebę nawrócenia. Jezus zapowiada Piotrowi jego bliską zdradę i nawrócenie. Ale od czego Piotr ma się odwrócić? Kiedy zostaje wezwany poraz pierwszy, przerażony boską mocą Pana i swoją słabością Piotr odpowiada: “Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny” (Łk 5,8). W obliczu Pana zdaje sobie sprawę z własnej niedoskonałości. Dokładnie w ten sposób z pokorą kogoś, kto wie, że jest grzesznikiem zostaje powołany. Musi odkrywać tą pokorę ciągle od nowa. W Cezarei Filipowej Piotr nie mógł zaakceptować, że Jezus będzie cierpiał i zostanie ukrzyżowany. To nie pasowało do jego obrazu Boga i Mesjasza. W Wieczerniku nie chciał aby Jezus umył mu nogi, bowiem nie pasowało to do jego obrazu godności Mistrza. W Ogrodzie Oliwnym wyciągnął miecz. Chciał pokazać odwagę. Jednakże już przed służką zadeklarował, że nie zna Jezusa. W tym momencie rozważał małe kłamstwo, które pozwoli zostać blisko Jezusa. Cały jego heroizm upadł z powodu małostkowej oferty bycia w centrum wydarzeń. My także, każdy z nas musi wciąż na nowo uczyć się akceptowania Boga i Jezusa Chrystusa takim, jakim On jest, a nie takim, jakim chcielibyśmy Go mieć. Nam także trudno zaakceptować, że związał się z ograniczeniami swojego Kościoła i jego sług. My również nie chcemy przyjąć, że jest On w tym świecie pozbawiony mocy. Także my chowamy się za wymówkami, kiedy przynależność do Niego staje się dla nas zbyt kosztowna i niebezpieczna. Każdy z nas potrzebuje nawrócenia, które przyjmuje Jezusa w Jego rzeczywistości jako Boga i człowieka. Potrzebujemy pokory ucznia, który pełni wolę Mistrza. Dziś wieczorem chcemy prosić Jezusa, aby spojrzał na nas tak, jak spojrzał na Piotra, w odpowiednim czasie, swym życzliwym spojrzeniem i aby nas nawrócił”.

Po tym jak Piotr został nawrócony, został wezwany do umocnienia swoich braci. Nie jest to bez znaczenia, że to zadanie zostało mu powierzone w Wieczerniku. Posługa jedności ma swoją widzialne miejsce w celebracji Świętej Eucharystii. Drodzy przyjaciele, dla papieża jest wielką podporą świadomość, że w każdej liturgii eucharystycznej wszyscy modlą się za niego, że nasza modlitwa jednoczy się z modlitwą Pana Jezusa za Piotra. Tylko dzięki modlitwie Pana i Kościoła papież może wypełnić zadanie umacniania braci – pasienia owczarni Jezusa i stawania się gwarantem tej jedności, która staje się widocznym świadectwem misji Jezusa ze strony Ojca.

“Gorąco pragnąłęm spożyć tę Paschę z Wami”. Panie, Ty nas pragniesz, pragniesz mnie. Pragniesz dać nam samego siebie w Świętej Eucharystii, zjednoczyć się z nami. Wzbudź w nas, Panie, pragnienie Ciebie. Umocnij nas w jedności z Tobą i między nami. Obdarz swój Kościół jednością, aby świat uwierzył. Amen.

[tłumaczenie własne z oryginału: FAMVIN.ORG – POLSKA]

0 komentarzy

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Rodzina Wincentyńska na rzecz bezdomności:

Kategorie

archiwum

Polecane wideo

Obserwuj nas na Twitterze

Pin It on Pinterest

Share This