web analytics

sg05-09„CMglobal.org” podaje relację Przełożonego Generalnego z jego wizyty w Niemczech:

Od 14 do 30 kwietnia odwiedziłęm Niemcy. Na początku podróży, 15 i 16, uczestniczyłem w spotkaniu MEGVIS w Untermachtel. MEGVIS to spotkanie niemieckiej Rodziny Wincentyńskiej. Składa się na niego Zgromadzenie Misji, Siostry Miłosierdzia i Siostry z Federacji Sióstr Miłosierdzia oraz Siostry i konfratrzy z Austrii i konfratrzy z Holandii.   W sumie 80 uczestników.   Spotkanie składało się z serii konferencji a po nich zajęć w grupach. Wysłuchaliśmy ciekawych świadectw, w tym pochodzącego od jednego z młodych konfratrów,  kapelana wojskowego, który służył w Afganistanie.   Trzy świadectwa dały Siostry Miłosierdzia, jedna pracująca z bezdomnymi w Niemczech; druga, której apostolstwem jest opieka nad kobietami zmarginalizowanymi przez prostytucję, doświadczającymi przemocy domowej, itd.; a trzecie świadectwo złożyła Siostra  pracująca przy projekcie Sióstr Miłosierdzia dotyczącym opieki paliatywnej i terminalnej.

Ogólnie biorąc świadectwa były intersujące. Jeden z niemieckich konfratrów przeprowadził analizę niemieckiej rzeczywistości i różnych grup społecznych. Wszyscy zadaliśmy sobie pytanie czy jako Rodzina Wincentyńska w dzisiejszych czasach wychodzimy na przeciw ich potrzebom w kategoriach ewnagelizacji.

Po doświadczeniu z MEGVIS odwiedziłem konfratrów w domu w Lippstadt. Mieszka tam ich pięciu. Jeden jest Dyrektorem SIóstr Miłosierdzia a jeden kapelanem wojskowym. Jest także polski konfrater – kapelan szpitala oraz młody niemiecki konfrater pracujący na parafii razem z księdzem diecezjalnym. Jest kleryk odbywa praktykę duszpasterską pracując na innej parafii także z księdzem diecezjalnym. W różnych okazjach miałem cudowną okazję towarzyszyć im podobnie jak spotkać się z rodzicami innego młodego niemieckiego konfratra, którzy przybyli tutaj na kilka dni urlopu do pomocy księżom.

Z Lippstadt pojechaliśmy do Bad Godesberg – domu Sióstr Miłosierdzia dla starszych. To także jest dom opieki. Zjadłem z Siostrami obiad a po nim odbylismy sesję pytań i odpowiedzi w formie dialogu. W spotkaniu brali także udział przedstawiciele Stowarzyszenia św. Wincentego a Paulo, którzy aktywnie uczestniczyli w konwersacji. Stąd pojechaliśmy do Domu Prowincjalnego Siótr Miłosierdzia w Kolonii. Miałem okazję celebrować Eucharystię z Siostrami. Po Mszy dowiedziałem się nieco o prowincji – 10 posiadanych przez Siostry domach. Tak, jak to się dzieje w wielu prowincjach europejskich, Szarytki mają mało młodych Sióstr. Minęło już trochę czasu odkąd miały ostatnie powołania. Uczyniliśmy je motywem naszej modlitwy, aby Bóg zesłał robotników na żniwo.

Z Kolonii, gdzie miałem wspaniałą okazję przebywania z Siostrami, za którą jestem bardzo wdzięczny, pojechaliśy do Neiderprum, gdzie w domu konfratrów jest liceum. Dodatkowo, oprócz liceum, pracują w licznych parafiach w okolicy. Ciekawe jest, że ta wspólnota skała się z siedmiu konfratrów. Superior jest Bratem, który aktualnie jest na rekonwalescencji w Trier po kłopotach ze zdrowiem. Jest też czterech konfratrów niemieckich i dwóch z Prowincji Północnej Indii, którzy są wiakriuszami w parafiach, za któe odpowiedzialni są konfratrzy. Możliwość odwiedzenia okolicy pokazała mi, że minimalna jest frekwencja na Mszach św., ale ludność mają prawdziwe doświadczenie wspólnoty, a konfratrzy poświęcają im uwagę w bardzo osobisty sposób. Odwiedziłem nie tylko liceum, ale także szpital, w którym jeden z konfratrów jest kapelanem.

Stąd przenieśliśmy się do Trier, gdzie miałem sposobnośc spotkania się z konfratrami. Wspólnie z nimi mogłęm zobaczyć niektóre atrakcje turystyczne nasjtarszego miasta w Niemczech. Z Trier, na kilka dni odpoczynku pojechałem do Berlina, razem z Wizytatorem i drugim młodym konfratrem. W poniedziałek i wtorek mieliśmy okazję zwiedzić miasto, by w środę wrócić do Trier a w czwartek, 30 kwietnia do Rzymu.

Ogólnie mówiąc to byłą wspaniała wizyta, okazja do zobaczenia dobrych dzieł prowadzonych przez konfratrów i Siostry Miłosierdzia. Jak już wspomniałem, Szarytki muszą zostać wzmocnione powołaniami. Konfratrzy w Prowincji mają wielu młodych współbraci, ale ich liczba jest poniżej 20. Wkrótce, dwóch otrzyma święcenia, jeden kapłańskie, drugi diakonatu. Oprócz nich, jest tylko kilku następnych. Dlatego musimy wznieść nasze modlitwy za nich aby Pan zesłał robotników na żniwo i aby w ramach Rodziny Wincentyńskiej umacniały się więzi tak by kontynuować wielką misję, jaką prowadzą taką jak MEGVIS.


Tags: , , , , ,