web analytics
Zaznacz stronę
Bardzo smutna wiadomość dotarła z Portoryko. Przed południem w sobotę 17 sierpnia lekarze w szpitalu San Cristóbal de Ponce Ciudad Señorial stwierdzili śmierć mózgu Ks. Stanisława Szczepanika CM, polskiego misjonarza od lat pracującego m.in. w Portoryko.  Dzień wcześniej (16 sierpnia)  trafił  do szpitala po znalezieniu go o poranku przez przygodne osoby leżącego na deptaku. Nie było świadków zdarzenia, dlatego policja nie potrafi jeszcze okreslić co się właściwie stało. Trwa śledztwo.

Ostatnia Wieczerza Księdza Stanisława Szczepanika. Zdjęcie podczas Eucharystii w uroczystość Wniebowzięcia NMP 15 sierpnia 2019 r. w kościele Milagrosa w Ponce

Ksiądz Stanisław od trzech lat pracował w parafii Świętej Rodziny w Manati. Do Ponce przyjechał na dwa tygodnie do pomocy Konfratrom w parafii Milagrosa, gdzie w feralny czwartek miał odprawić poranną mszę św. o godz. 6 rano. Nie wiadomo dokładnie, kiedy doszło do zdarzenia. Według informacji policyjnych, Ksiądz został znaleziony na deptaku Paseo Linear leżąc nieprzytomny obok roweru, na którym lubił uprawiać poranne przejażdżki, podobnie jak inni księża. Nie miał przy sobie dokumentów, pieniędzy ani telefonu, które zostawił w domu. Policja została powiadomiona ok. godziny 5:20 rano.
Według pierwszych oględzin miejsca zdarzenia policja uznała, że obrażenia poszkodowanego są typowe dla wypadków komunikacyjnych. W klinice w klinice Pavia (dr Pila) de Ponce preprowadzono rozległą diagnostykę, która wykazała liczne uszkodzenia ciała (w tym jak podała miejscowa prasa rany szarpane) oraz otwartą  ranę głowy i inne uszkodzenia czaski w okolicy potylicznej, które mogłyby świadczyć o udziale osób trzecich. Policja wszczęłą śledztwo w sprawie, które prowadzi miejscowy Wydział Zabójstw w Ponce. Jednak w chwili obecnej jako przyczyna zdarzenia jest podawany przypadkowy wypadek. Zdecydowano o przeprowadzeniu sekcji zwłok w miejscowym instytucie medycyny sądowej w poniedziałek 19 sierpnia, spodziewając się, że autopsja wyjaśni czy był to wypadek,  czy działanie osób trzecich. Innych szczcegółów policja nie podaje.
Po przewiezieniu do szpitala Ksiądz Szczepanik nie odzyskał przytomności. Dlatego w w sobotę 17 sierpnia przed południem zebrało się konsylium, które uznało smierć mózgu pacjenta. Zgodnie z wyrażoną przez niego wcześniej wolą, następnie z ciała zmarłego pobrano organy do przeszczepu.
Ksiądz Stanisław Szczepanik urodził się w 4 lutego 1956 r. w Smarżowej, w diecezji tarnowskiej. Do Zgromadzenia Misji w Prowinicji Polski został przyjęty w 1981 r.  Śluby święte złożył 8 grudnia 1983 r. a święcenia kapłańskie przyjął z rąk Bp Kazimierza Górnego, biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej 25 maja 1985 r. w kościele seminaryjnym na Stradomiu w Krakowie.
Przez pierwsze dwa lata po święceniach pracował jako wikary i katecheta w parafiach Witoszyn, diecezja zielonogórsko-gorzowska i Grodków w dieciezji opolskiej. W 1986 r. po kilku miesięcznym kursie przygotowawczym w Belgii pojechała na misje do ówczesnego Zairu (obecnie D.R. Kongo) gdzie pracował do roku 2000 r. W związku z sytuacją polityczną i społeczną w D.R. Kongo europejscy misjonarze opuścili kraj ze względów bezpieczeństwa, Ksiądz Stanisław (razem z Ks. Jarosławem Lawrenzem) pojechali do pracy misyjnej w Haiti, gdzie przebywał do 2004 r.  Kolejne cztery lata spędził w Republice Dominikany (2004-2008) . W 2008 r. został pierwszy raz Dyrektorem Siostr Miłosierdzia i osiadł w Portoryko. W 2011 r. wrócił do Polski, gdzie najpierw przez rok był duszpasterzem w parafii Najświętszej Rodziny w Tarnowie, a następnie kojne dwa lata ojcem duchownym i dyrektorem sekretariatu misyjnego w Domu Prowincjalnym na Stadoamiu w Krakowie. W 2013 r powrócił do Dominikany, a następnie przeniósł się do Portoryko, duszpasterzem najpierw w Ponce, a potem w Manatí.

Kościół Milagrosa w w Ponce, Portoryko, w którym Ksiądz Stanisław miał odprawić poranną Mszę św.

“Ks. Stanisław przede wszystkim był otwartym człowiekiem, poszukującym zawsze najlepszego rozwiązania dla dobra drugiego. Był bardzo pracowity i bardzo od siebie wymagał. Zawsze chciał się dobrze przygotować do pełnionej funkcji.” – w wywiadzie dla VaticanNews wspomina Ks. Szczepanika jego współpracownik w Zairze i Haiti Ks. Jarosław Lawrenz CM  –   „Pamiętam, jak kończył pracę w terenie i poproszono go, żeby poprowadził kierownictwo duchowe w seminarium w Kinszasie. Zwrócił się wówczas do przełożonych, by wysłali go na studia. I w Paryżu u jezuitów skończył duchowość. Z kolei gdy szedł do buszu uczył się lokalnego języka, by móc z się porozumiewać z ludźmi, którzy zostali mu powierzeni. Pamiętam, że gdy w 2000 roku razem wyjechaliśmy na Haiti, zajął się klerykami będącymi na początku formacji. Pierwszą rzeczą, od której zaczął tych ludzi przygotowywać do kapłaństwa i otwierać na sens i bogactwo powołania było Słowo Boże i liturgia. Dla niego Eucharystia była bardzo ważna i myślę, że ktokolwiek go z tego czasu pamięta, to będzie wskazywał na znaczenie kaplicy w jego życiu. Dla niego miejsce spotkania z Panem było bardzo ważne. Zawsze odwoływał się do łaski Pan. Mówił, że jeżeli Bóg nas tutaj wysłał i jeżeli Bóg chciał byśmy tu byli, to On nam pomoże.”
Był wielkim kapłanem, gorliwym szafarzem Eucharystii, propagatorem nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego i oddany jego kultowi. Człowiek głębokiego życia wewnętrznego – mówią o Księdzu Stanisławie Konfratrzy z Prowincji Portorykańskiej – Odchodząc w tak nagły sposób pozostawił po sobie dziedzictwo miłości do Boga, miłości do Ubogich…  niesrtrudzony robotnik, cieśla, pierwszorzędny kucharz, ale przede wszystkim wielki kapłan zawsze gotowy, aby żyć swoim kapłaństwem dla uświęcenia wiernych. Był wspaniałym spowiednikiem i kierownikiem duchowym, Dyrektorem Sióstr Miłosierdzia w Portoryko i przewodnikiem duchowym wielu dusz  posilanych jego mądrymi radami, wychowcą w seminarium i Seminarium Internum, promotorem licznych powołań.
Biskup Daniel Fernández Torres, ordynariusz Arecibo na łamach miejscowego dziennika “El Nuevo Dia” zwrócił się z prośbą o modlitwę w intencji  śp. Księdza Stanislawa: “z wielką konsternacją odebraliśmy tą tragiczną wiadomość. Dlatego prosimy Lud Boży o przyłączenie się do modlitwy o wieczny odpoczynek Księdza Stanisława Szczepanika, wikariusza parafii Świętej Rodziny w Manatí, z nadzieją Zmartwychwstałego, który nie opuszcza tych, którzy mu służą”

Tags: , , , , , ,

Pin It on Pinterest

Share This