web analytics

Antyrządowe protesty w Nikaragui nabierają na sile.  Wywołała je decyzja prezydenta kraju Daniela Ortegi o drastycznej zmianie systemu ubezpieczeń społecznych polegającej na podwyższeniu składek ubezpieczeniowych dla wszystkich. W ciągu czterech pierwszych dni od środy 18 kwietnia w starciach z policją zginęło 10 osób (niektóre źródła mówią o 25). Dopiero w sobotę wieczorem prezydent w przemówieniu telewizyjnym zapowiedział cofnięcie reformy. Starcia jednak nie ustały.

W mieście León, grupa protestujących studentów schroniółą się w największym miejscowym kościele Recolección, który od 1935 r. jest pod opieką Zgromadzenia Misji (Prowincja Ameryki Środkowej). Na stałe pracuje w nim dwóch księży. Siostry Miłosierdzia prowadzą tam dom dziecka. Dlatego prosimy o modlitwę za Siostry i wszystkich ludzi na miejscu.

Dlatego prosimy o modlitwę za naród Nikaragui, szczególnie za studentów uwięzionych w kościele, Księży Misjonarzy, Siostry Miłosierdzia, których dom jest tuż obok kościoła. Policja otoczyła kościół i wybiła kilka okien. Nikt nie może opuścić tego terenu.

[UAKTUALNIENIE, 23 kwietnia 2018, 01.00] W niedzielę w nocy studenci mogli spokojnie opuścić kościół. Policja i Sandiniści wycofali się. Siostry Miłosierdzia, ich podopieczni i księża czują się dobrze. Dziękujemy za mlodlitwy i wsparcie, chociaż sytuacja w kraju jest bardzo trudna i niebezpieczna.

w trakcie modlitwy południowej Regina Cœli na Placu św. Piotra w niedzielę, 22 kwietnia papież Franciszek odniósł się do sytuacji w Nikaragui takimi słowami: 

“ Jestem głęboko zaniepokojony tym, co ma miejsce w tych dniach w Nikaragui, gdzie w następstwie protestów społecznych doszło do starć, które spowodowały również ofiary – powiedział Ojciec Święty. – Wyrażam moją bliskość w modlitwie z tym umiłowanym krajem, i przyłączam się do biskupów, prosząc o zaprzestanie wszelkiej przemocy, unikanie bezużytecznego rozlewu krwi oraz by kwestie otwarte były rozwiązywane pokojowo i w poczuciu odpowiedzialności. ”


Tags: , , ,

Pin It on Pinterest

Share This