Sections

WincentyWiki:Rozważania/ I NIedziela Wielkiego Postu , Rok A

I Niedziela Wielkiego Postu, Rok A

Dzisiejsze czytania: Rdz 2,7-9;3,1-7, Rz 5,12-19, Mt 4,1-11


W czym bowiem sam cierpiał będąc doświadczany, w tym może przyjść z pomocą tym, którzy są poddani próbom (Hbr 2,18).

Mimo swojego prawdziwego zainteresowania głodnymi (por. Mt 14,13-21; 15,29-38; 16,9-10). Jezus nigdy nie stracił z przed oczu starego żydowskiego przekonania, że "nie samym tylko chlebem żyje człowiek, ale człowiek żyje wszystkim, co pochodzi z ust Pana (Pwt 8,3). Rzekł Jezus do swych uczniów, którzy namawiali Go by coś zjadł: «Ja mam do jedzenia pokarm, o którym wy nie wiecie».(por. J 4,31-34). A aby uniknąć nieporozumień od razu dodał:«Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło»

Niestety, nawet Apostoł Piotr z trudem zrozumiał wolę Bożą wobec Jezusa i działania, których dokończenia Bóg wymagał od Niego. Wstrząśnięty zapowiedzią Jezusa o męce i śmierci Piotr ona osobności robił mu wymówki. A Jezus odpowiedział: "Odejdź ode mnie szatanie! Przeszkadzasz mi. Nie myślisz po Bożemu ale po ludzku".

W myśleniu Piotra bliżej było do Szatana, który próbował skusić Jezusa do skoczenia z rogu świątyni, mimo, że jako Syn Boży nie ucierpiałby skutkiem skoku. Bowiem trudne do pojęcia i szokujące jest, że cierpienie i śmierć były częścią Bożego planu przygotowanego dla swego Syna. Jezus nie uważał równości z Bogiem jako coś oczywistego i odmówił skorzystania z przywilejów bycia Synem Bożym do własnych interesów "lecz ogołocił samego siebie,przyjąwszy postać sługi(Flp 2,6-7)", "nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał" (Hbr 5,8) lub jak czytamy w liście do Filipian (Flp 2,8)"uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej.”

Jezus wiedział, że jego Synostwo Boże i posłannictwo otrzymane od Boga mogą być wypełnione tylko przez posłuszeństwo wobec Boga. Stało się tak, bowiem Jezus był całkowicie posłuszny Bogu i nie planował zmieniać otrzymanego posłannictwa tak, aby pasowało do roli, jaką przewidział dla niego świat, źle odczytujący misję Jezusa. Było coś ważniejszego w byciu Bożym Synem niż niż wykorzystywanie przypisanej mu władzy do egoistycznych celów lub tylko na pokaz. Posłuszeństwo Bogu wymagało oczywiście, by Jezus wyrzekł się szatana w chwili słabości. Dlatego rozkazał mu: "Idź precz Szatanie! Napisane jest: Panu Bogu swemu oddasz pokłon i jemu Jednemu służyć będziesz".

Zamiast oblec się we wspaniałość ziemskich królestw, władzę i bogactwo Jezus je odrzucił. Wybrał uniżenie i ubóstwo uczulając przyszłych zwolenników, że Syn Człowieczy nie miał miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć oraz doradzał, że aby stać sie doskonałym należy sprzedać wszystko, co się posiada ,rozdać ubogim, a dopiero potem potem pójść za Nim (Mt 8,20;19,21; Mk 10,21; Łk 18,22]. Opowiedział się za ubogimi i pokornymi ogłaszając ich błogosławionymi a siebie identyfikując jako ich Ewangelizatora.

Przez posłuszeństwo Jezusa, jak uczy list do Rzymian (Rz 5,19), zostaliśmy wybronieni od Zła. Jezus, nasz Mistrz, pokonał Szatana dla naszego dobra i w naszym imieniu, pomimo, iż przebywaliśmy pod panowaniem grzechu (Rz 3,9), abyśmy mogli zwyciężyć tam, gdzie Adam i przodkowie Izraela ulegli. Nie musimy ulegać pustym obietnicom Szatana jak to zrobił Adam. Nie musimy błądzić krocząc w koło tam, gdzie Duch Boży wyprowadzi nas na pustkowie jak uczynił Izraelitom nie niezadowolonym, gderającym na próżno, stale skarżącym się i żądnym więcej i więcej, zapominającym jak bogato Bóg zaspokoił ich potrzeby i jak bardzo Bóg uchronił ich od klęsk i niebezpieczeństw (por.www.biblegateway.com.

Możemy pokonać, tak, możemy go pokonać, ponieważ otrzymaliśmy moc która pozwala nam na to przez tego, który nas umacnia i przez łaskę, która rodzie wzmaga się grzech (Flp 4,13; Rz 5,20). Możemy oprzeć sie pokusie idąc na skróty, w tym sensie, że można dać biednemu chleb, ale nie zastanowić sie skutecznie w tym samym czasie dlaczego ten człowiek jest ubogi. Możemy zasugerować, że niesprawiedliwość i ubóstwo to "święte poświęcenie i posłuszeństwo wobec Woli Bożej". Nie musimy poddawać się pokusie tych, którzy arogancko chcą nas skłonić do wzięcia sprawa w swoje ręce wykorzystując rąk Boga. Możemy odmówić bycia świadkami politycznych i społecznych Mesjaszów a w zamian uczestniczyć w przemianie chleba i wina w ciało i krew Chrystusa [patrz: John R. Donahue, S.J., “Jesus in the Dock,” <<America>>, 11 luty 2002].

W końcu możemy dać świadectwo prawdziwemu Mesjaszowi, który wydał za nas swoje ciało i przelał za nas swoją krew pijąc z kielicha goryczy cierpienia w całkowitym posłuszeństwie woli Ojca, aby ta wola się spełniła (por. Mt 26,42). Spożywając chleb i pijąc z kielicha Pańskiego, który to nie wstydził sie nazywać nas " swoimi braćmi" zrozumiemy wolę Ojca -- tak jak to w końcu zrobił Piotr -- i oprzemy się tym, którzy próbują nas nakłonić do wzgardzenia Kościołem ubogich i zawstydzać tych, ktorzy nic nie mają (Hbr 3,11; por. 1Kor 11,22)